sobota, 21 marca 2015

Jestem śpiochem



Jestem śpiochem
       Myślę, że, każdy z nas lubi ten stan, w którym udajemy się w inny stan naszej psychiki. Kiedy nasze ciało jest zmęczone powieki stają się ciężkie. Przychodzi do nas ciężka zasłona snu. Powoli odpływamy do świata, którego nie znamy. To tajemnica, która powoli wciąga nas w fantazję snu. Śnić możemy o wszystkim, ale nie możemy zaprogramować się na wybrany temat snu. Zdarza się nam często, że wydarzenia z dnia wpływają na nasz stan emocjonalny w ciągu podróży nocnej po przez wytwór naszej wyobraźni. Jeśli przed udaniem się na spoczynek nasze myśli są spokojne i poukładane, pozytywnie myślimy o otaczającym nas świecie, to wtedy zasypiamy spokojnie. Świadomość mile i przyjemnie spędzonego dnia przekłada się na nasz spokój ducha. Jak za dotknięciem magicznej różdżki dobrej wróżki udajemy się w baśniowy stan, z którego często nie chcemy wracać. Chcemy, aby ten stan trwał jak naj dłużej. Moje sny są bardzo różne, nie mam złotego środka na miły i przyjemny sen. Jako dziecko moje sny były bardzo baśniowe. Często przekładały się na książki, które czytałem. Programy dla dzieci i bajki, które opowiadali mi babcia Ania i wujek Antoni. Wtedy to właśnie chciałem być postacią, o której mi opowiadano. Zawsze byli to moi bohaterowie, którymi chciałem się stać. Chciałem być rycerzem, który broni słabszych. Lub też dobrym księciem z krainy dobroci lub też kimś, kogo sam sobie wyobraziłem. Moje koleżanki zaś, zawsze chciały być księżniczkami, w jedwabnych sukniach otoczone przez luksus i subtelność atłasowych tkanin lub też chciały być dobrymi wróżkami, które ratują świat przed złymi ludźmi, wtedy sny były piękne. Możnaby powiedzieć, że noce były jedną piękną stworzoną przeze mnie baśniową opowieścią, ale czasem było tak, że w mojej nocnej podróży stawałem się kimś, kim być nie chciałem. Po przebudzeniu było mi smutno. Jak mówiłem nie mam często wpływu na ten miły stan. Chciałbym żeby moje nocne podróże do krainy snu były jak sny dziecka. Zawsze spokojne, aby nic nie burzyło wewnętrznej równowagi i harmonii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz