Witam w moim
śnie. Dziś opowiem o domu który zawsze chciałem mieć a którego podejrzewam
nigdy nie będę miał. Przenoszę się w świat fantazji, nieosiągalny dla prostego
człowieka, zwykłego śmiertelnika ale jakże realny dla ludzi bogatych. Mały domek w kształcie
kwadratu z brązową dachówką w kolorze oliwkowym, przed wejściem filary i mały ganek.
Okna tylko balkonowe z przyciemnianymi szybami i brązowymi ramami. W środku
ogromny salon z kominkiem w rogu i tapicerowaną
kanapą na środku. Na kanapie narzuta w stylu
skandynawskim i poduchy dekoracyjne
w pepitkę. Salon ma charakter
niepowtarzalny, przytulny, romantyczny a nawet wręcz tajemniczy. Podłoga
przykryta wzorzystym dywanem nowej generacji Shagy a na nim stół z krzesłami
obitymi tkaniną meblową połączoną z
eko- skórą dlatego tylko żeby można było łatwo usunąć zabrudzenia. Aneks
kuchenny z jedwabnymi firankami w
oknach i dywanikami na podłodze z futra Koza. Całość komponowała się
idealnie więc jak tu nie gotować w takiej kuchni :) Przechodzimy teraz do
sypialni. Duże sypialniane łóżko a na nim narzuta
najnowszej generacji Wilk Pustynny i
poduszki Karakuł Azjatycki oraz koc
Soft Line akrylowy. W takiej sypialni to dopiero się można wyspać!? Nie mówiłem
jeszcze nic na temat garażu a na nim najbardziej mi zależy. Więc w tym
pomieszczeniu jest najwięcej tak zwanych ,, śmieci” oraz samochód. Na ścianach
mam mocowania na rowery, miejsce na narzędzia a na samym środku auto ogromne,
luksusowe, wypasione Volvo. Jestem dumny przede wszystkim z samochodu jak każdy
mężczyzna ale także z miejsca na narzędzia bo jest tam kilka przydatnych
rzeczy. Z salonu wychodzimy na taras na którym stoją fotele obite atłasem w kolorze Velvet Home oraz
huśtawka drewniana obciągnięta tkaniną komunikacyjną. Jest to miejsce relaksu, odpoczynku i skupienia. Tak wyobrażam
sobie mój idealny dom. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz