Nie wiem czy
pamiętacie jak wam mówiłem, że czasem warto zaryzykować i rzucić się na głęboką
wodę. Jak niektórzy mawiają: jest ryzyko jest zabawa. Opowiadałem wam, że
otworzyłem sklep o branży przemysłowej ze szczególnym uwzględnieniem akcesoriów
malarskich z dobrych tkanin technicznych.
Bardzo się bałem tej decyzji ale jednak się udało. Mój własny biznes rozwija
się bardzo dobrze i przynosi spore zyski. Utrzymuje mnie i moją rodzinę a nawet
stać mnie na zatrudnienie pracownika. Po długim namyśle postanowiłem rozszerzyć
swoją działalność handlową i myślę o otworzeniu drugiego sklepu o podobnym charakterze
ale nastawionym na dekoracje i dywany.
Zacząłem od szukania dobrej lokalizacji za rozsądną cenę. Po długim czasie
znalazłem takie miejsce. Emocje i adrenalina związana z urządzaniem nowego
sklepu powróciły pozytywnie nastawiając mnie do działania. Sprawy formalne i
urządzanie sklepu dobiegały końca nadszedł czas na zatrudnienie pracownika,
ponieważ ja będę zajmował się znalezieniem dostawcy i zaopatrzeniem do moich
dwóch sklepów. Odwiedziłem po raz kolejny firmę Runotex i zapoznałem się z
całym asortymentem ich produktów. Podczas tej wizyty narodził się pomysł stworzenia
sklepu firmowego. Podpisałem stosowne umowy i zacząłem sprowadzać wszelkiego
rodzaju dekoracje i dywany wyżej
wspomnianego producenta. Wśród bogatego asortymentu dekoracji znalazły się
między innymi: aksamity, dzianiny futerkowe, narzuty, koce,
poduszki i oczywiście wzorzyste, puchate dywany. Jednym słowem mówiąc dekoracje
niezbędne do wyposażenia każdego domu i mieszkania. Sklep mój stał się miejscem
zaspokajającym gust i potrzeby najbardziej wymagających klientów. I znowu mi
się udało, osiągnąłem pełen sukces. Życzę wszystkim prowadzącym swoją
działalność samych sukcesów i zadowolenia z pracy. Trzymajcie się!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz