środa, 19 sierpnia 2015

Targi Poznańskie



Jak zawsze rano obudził mnie głośny dźwięk budzika, otworzyłem oczy – słońce rozświetlało mój pokój. Leniwie zsunąłem nogi z łóżka. Poszedłem do kuchni aby zrobić sobie czarną, mocną kawę, ubrałem się i w tym momencie mój pies dał znak, że chce wyjść na dwór. Zapiąłem mu smycz i wyszliśmy na długi spacer. Reksio, bo tak wabi się mój pies radośnie machał ogonem jakby wyczuwał w pobliżu znajomego. Poszliśmy w kierunku centrum miasta bo bardzo lubię oglądać wystawy sklepowe. Przy jednym ze sklepów przypiąłem psa do barierki i wszedłem do środka. Nagle usłyszałem znajomy głos. To mój kolega Marek z żoną i dziećmi robili zakupy. Przywitaliśmy się serdecznie i zaczęliśmy rozmawiać. Znajomi byli właśnie w trakcie urządzania swojego nowego domu. W związku z tym wybierali się na Międzynarodowe Targi Poznańskie branży meblarskiej by obejrzeć najnowsze trendy w wyposażeniu wnętrz. Zaproponowali mi wspólny wyjazd  na co ja ochoczo przystałem. W umówionym dniu wcześnie rano zostawiłem psa u sąsiadów i udałem się na dworzec kolejowy. Marek z rodziną czekali na mnie na peronie. Wsiedliśmy do pociągu zajmując miejsca zgodnie z miejscami wskazanymi na biletach. Bardzo dawno nie podróżowałem pociągiem ale ten zaskoczył mnie dobrym wyposażeniem. Piękne tkaniny komunikacyjne na obiciach foteli i aksamitne zasłony podnosiły wygodę i komfort podróży, która minęła bardzo szybko. Dotarliśmy na miejsce wystawy i rozpoczęliśmy zwiedzanie od stoisk meblarskich. Tkaniny meblowe w przeróżnych kolorach i gatunkach przyprawiały nas o zawrót głowy. Następnie obejrzeliśmy dzianiny futerkowe i aksamity. Najdłużej zwiedzaliśmy dział dekoracje i dywany bogaty we wszelkiego rodzaju poduszki, koce, pościel wełnianą i oczywiście dywany. Życzę wszystkim udanych imprez wystawowych. Powodzenia.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz