Jak zawsze rano
obudził mnie głośny dźwięk budzika, otworzyłem oczy – słońce rozświetlało mój
pokój. Leniwie zsunąłem nogi z łóżka. Poszedłem do kuchni aby zrobić sobie
czarną, mocną kawę, ubrałem się i w tym momencie mój pies dał znak, że chce
wyjść na dwór. Zapiąłem mu smycz i wyszliśmy na długi spacer. Reksio, bo tak
wabi się mój pies radośnie machał ogonem jakby wyczuwał w pobliżu znajomego.
Poszliśmy w kierunku centrum miasta bo bardzo lubię oglądać wystawy sklepowe.
Przy jednym ze sklepów przypiąłem psa do barierki i wszedłem do środka. Nagle
usłyszałem znajomy głos. To mój kolega Marek z żoną i dziećmi robili zakupy.
Przywitaliśmy się serdecznie i zaczęliśmy rozmawiać. Znajomi byli właśnie w
trakcie urządzania swojego nowego domu. W związku z tym wybierali się na
Międzynarodowe Targi Poznańskie branży meblarskiej by obejrzeć najnowsze trendy
w wyposażeniu wnętrz. Zaproponowali mi wspólny wyjazd na co ja ochoczo przystałem. W umówionym dniu
wcześnie rano zostawiłem psa u sąsiadów i udałem się na dworzec kolejowy. Marek
z rodziną czekali na mnie na peronie. Wsiedliśmy do pociągu zajmując miejsca
zgodnie z miejscami wskazanymi na biletach. Bardzo dawno nie podróżowałem
pociągiem ale ten zaskoczył mnie dobrym wyposażeniem. Piękne tkaniny komunikacyjne na obiciach
foteli i aksamitne zasłony podnosiły wygodę i komfort podróży, która minęła
bardzo szybko. Dotarliśmy na miejsce wystawy i rozpoczęliśmy zwiedzanie od
stoisk meblarskich. Tkaniny meblowe
w przeróżnych kolorach i gatunkach przyprawiały nas o zawrót głowy. Następnie
obejrzeliśmy dzianiny futerkowe i aksamity. Najdłużej zwiedzaliśmy dział dekoracje i dywany bogaty we wszelkiego
rodzaju poduszki, koce, pościel wełnianą i oczywiście dywany. Życzę wszystkim
udanych imprez wystawowych. Powodzenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz