Po dobrze przespanej nocy obudziłem się wyspany i wypoczęty.
Noc była ciepła, więc spałem okryty kocem
na mojej miękkiej popielatej poduszce.
Leniwie otworzyłem oczy, słońce rozświetlało mój pokój. Pogoda była piękna, jedwabista poświata promieni
słonecznych otulała świat. Chciało się żyć. Była sobota. Myślałem jak spędzić
ten dzień. Zsunąłem stopy na miękki i delikatny nowy dywan. Mój pies też już wstał i przyszedł do mnie radośnie
merdając ogonem, musiałem z nim wyjść. Ciepły wiatr jak jedwabista tkanina muskał moją twarz. Po krótkim spacerze
wróciliśmy do domu na śniadanie. Włączyłem telewizor akurat był program o tkaninach technicznych, obejrzałem go z
ciekawością i wtedy przyszedł mi na myśl mój dobry kolega Marek. Zadzwoniłem,
więc do niego i umówiliśmy się na spotkanie. Wyszedłem na przystanek, podjechał
autobus. Wsiadłem do niego i usiadłem na wytapicerowanym skórzanym siedzeniu. Za oknem jak w kalejdoskopie przesuwały się obrazy
miasta. Kolega już na mnie czekał. Zgodnie postanowiliśmy, że pójdziemy na
piwo, kompan powiedział, że zna miłą knajpkę. Po wejściu do niej zaskoczył mnie
wystrój lokalu. Obite tkaniną meble,piękne wytapicerowane skórzane fotele, jedwabne firany i atłasowezasłony, a w samym rogu stała skórzana sofa. Usiedliśmy wygodnie.
Szybkim zmysłowym krokiem, delikatnie kołysząc biodrami zbliżyła się do nas
kelnerka ubrana w krótką skórzaną
spódniczkę i jedwabną bluzkę z dużym
dekoltem lekko odsłaniającym jej biust. Zamówiliśmy piwo i frytki z keczupem.
Do naszych uszu dobiegała cicha nastrojowa muzyka. Rozmawialiśmy o dawnych
czasach i wspominaliśmy dzieciństwo, a czas szybko mijał. Po kilku piwach
poczuliśmy szum w głowie, więc zakończyliśmy biesiadę, podziękowaliśmy za miłą
obsługę i powoli udaliśmy się do wyjścia. Szkoda, że przyjemne chwile tak
szybko mijają. Czas wracać do domu. Marek odprowadził mnie na przystanek
autobusowy i podaliśmy sobie ręce. Dzień w towarzystwie sympatycznego kolegi
bardzo szybko minął. Już jestem w domu, pies radośnie merda ogonem. Znów jestem
sam. Będę czekał z utęsknieniem na następne spotkanie. Życzę wam również miłych
spotkań z przyjaciółmi. Powodzenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz