piątek, 17 kwietnia 2015

Zaginiona miłość




Obudziłem się wcześnie rano, popielata poduszka w pasy była mokra od potu. Miałem straszny sen, że na świecie nie było miłości, a przecież to najpiękniejsze uczucie, jakie znam. Wszyscy ludzie jej szukali, bo życie bez miłości traci sens. Niektórzy ludzie mówią, że życie bez miłości, to jak czarodziejska latarnia bez światła, a światło i miłość są nam niezbędne do życia. Nawet Pan Jezus mówił, że: jest światłością tego świata. Powiedział: „Ja jestem światłością tego świata, kto za mną idzie choćby i umarł Ten żyć będzie” - Bóg jest miłością, jak sam nam powiedział. Tak naprawdę przez całe życie szukamy miłości, a ona jest tak blisko w każdym innym człowieku, wystarczy tylko zwrócić się do drugiej osoby, a już ją spotykamy. Każdy z nas, choć raz doświadczył tego przepięknego uczucia. Często miłość poprzez drugiego człowieka otula nas jak jedwabny szal i robi nam się ciepło na sercu, bo przecież mówią, że symbolem miłości jest serce, organ naszego ciała, bez którego nie możemy żyć. Mimo tego, że miłość jest tak blisko, to często błądzimy po omacku jak ślepcy w jej poszukiwaniu. Nawet nasz poeta Henryk Sienkiewicz pisał, że miłość jest jak ptak, który z łuku ustrzelon spada pod nogi myśliwca, a czasem że miłość to niedola ciężka, bo przez nią człek wolny niewolnikiem się staje. W zupełności zgadzam się z tymi cytatami, bo kiedyś strzała Amora dosięgła mnie i to nie jeden raz. Miłość porównują również do białej gołębicy, która szybuje bardzo wysoko ku przestworzom. Dlatego mój sen tak mnie przeraził, szukając miłości wreszcie wszyscy ludzie zaczęli odnajdywać ją w sobie i w drugim człowieku. Radość jej znalezienia była tak wielka, że nawet zwierzęta zaczęły się cieszyć razem z ludźmi. Muszę kończyć, bo chyba i mnie odnalazła moja miłość. Życzę wszystkim moim czytelnikom dużo miłości. Kochajcie się wzajemnie!!!
 Do zobaczenia w krainie miłości. Całuje was mocno w samo serce, jak powiedziała kiedyś Violetta Villas. Trzymajcie się ciepło!

                                                                   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz