czwartek, 23 kwietnia 2015

Sen dziecka



Kiedy kładę się spać, słodko i błogo zasypiam. Często zdarza się tak, że w marzeniach sennych wracam do dziecinnych lat. Na pewno Wam się też to zdarza. Sny są tak realne i rzeczywiste, że przez okres snu wydaje nam się, że jesteśmy dziećmi. Jest wtedy bardzo miło i przyjemnie. Jak w aksamitnej zasłonie oddzielamy nasz dorosły świat od beztroski życia lat dziecka. Wracamy pamięcią wstecz, wszystko wydaje się nam tak realne. Zostawiamy wszystkie problemy Nas ludzi dorosłych, gdzieś daleko – wyłączamy się na problemy dnia, które często Nas przytłaczają, jak miło i przyjemnie być dzieckiem. Zaczynamy wracać do beztroskich zabaw z naszymi kolegami, wielu już nigdy nie zobaczymy, gdyż odeszli na zawsze do krainy wiecznego spokoju. Tam śnią swoje sny, może również o Nas. Ale wrócę teraz do Naszego świata, przecież My jeszcze jesteśmy tu i teraz. Nasz sen będzie jeszcze trwał i trwał, bo przecież życie to bal jest nad bale, na który drugi raz nie zaproszą Nas wcale, jak brzmi powiedzenie: „psy szczekają karawana idzie dalej”. A więc wracam do Naszej zabawy. Często w moich snach przypominam sobie dawno zapomniane zabawki, bo jeśli chodzi o przedmioty martwe moi rodzice nie byli bardzo rozrzutni, ale bardzo dobrze pamiętam niektóre z miłych dla mnie zabawek. Mimo tego, iż byłem chłopcem miałem małą lalkę, którą się opiekowałem. Zrobiłem nawet jej maleńki domek z pudełka po butach i miałem kilka małych samochodów, ale najbardziej w pamięci utkwił mi duży futrzany miś, do którego bardzo lubiłem się przytulać. Był dla mnie jak przyjaciel, a może nawet jak brat, którego nigdy nie miałem. Dopóki będę żył zawsze zachowam go w swej pamięci, mimo tego że już dawno zniknął po nim ślad, to nadal jest gdzieś głęboko w moim sercu. Myślę, że każdy z Was też miał takiego futrzaka. Życzę wszystkim Wam miłej zabawy w snach. Do zobaczenia w świecie fantazji dziecka!!! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz